Uwaga: Ta recenzja obejmuje tryby gry wieloosobowej CrossfireX. Przeczytaj nasze Recenzja kampanii dla jednego gracza CrossfireX po więcej.
Tryb wieloosobowy CrossfireX przypomina strzelankę z perspektywy pierwszej osoby, w którą możesz zagrać w salonie gier Dave & Buster. Jest to rodzaj rzeczy, na które zwracasz tylko połowę uwagi, trzymając piwo w wolnej ręce i patrząc jednym okiem na obręcze do koszykówki czekające, aż urodziny dzieci przestaną je nosić. Podczas gdy próbuje uchwycić staromodną magię Counter-Strike na konsoli, zamiast tego gra jak niskobudżetowa, słabo przemyślana satyryczność. Istnieje cała gama problemów, które sprawiły, że każdy mecz był bolesnym uciskiem. Jest pełen nieprzemyślanych trybów, przerażających map, śmiesznie złych kontroli i dziwacznych błędów, które są w jakiś sposób najlepszą częścią, ponieważ rozśmieszyły mnie podczas wyjątkowo przygnębiającego czasu spędzonego na graniu.
CrossfireX może wywodzić się z niezwykle popularnej strzelanki na komputery PC z 2007 roku, CrossFire, ale deweloper Smilegate najwyraźniej bardzo mało dbał o przełożenie tego sukcesu na ekosystem Xbox. Nigdzie nie jest to bardziej oczywiste niż w samej mechanice strzelania, która jest jednym z najbardziej niechlujnych i niedokładnych, z jakimi kiedykolwiek walczyłem. Dokładne celowanie to bolesna męka, ponieważ twoja broń porusza się powoli z miejsca na miejsce, prawie niespójnie. Nawet podczas dostosowywania ustawień celowania i różnych poziomów wspomagania celowania nie mogłem znaleźć żadnego ustawienia, które by w najmniejszym stopniu sprawiało przyjemność. To zdumiewające, że strzelec mógł osiągnąć coś tak fundamentalnego, jak tak źle celować w 2022 roku.
Wszystko to pogarsza ogromny błąd, który powoduje, że podczas strzelania z broni pojawiasz się i znikasz z celownika, co zdarza się prawie bez przerwy. Smilegate już powiedział, że planuje naprawić ten błąd, ale w ciągu kilku dni po premierze jest to coś, czego prawdopodobnie doświadczysz wiele razy w każdym meczu – i pamiętaj, że jest to dodatek do strzelaniny, która już na początku wydaje się dość okropna.
“
Oczywiście błąd ADS nie jest jedynym problemem, który możesz napotkać grając w CrossfireX online. Widziałem różne dziwaczne błędy w ciągu kilkunastu godzin z nim: pewnego razu na ekranie pojawiło się menu i uniemożliwiło mi kontrolowanie mojej postaci, dopóki mecz się nie skończył lub gdy pojawił się absurdalny gigantyczny kosmita na środku mapy i przez cały mecz pojawiał się i znikał z rzeczywistości (moi koledzy z drużyny i ja czule nazwaliśmy go King Chonkus). Najdziwniejszym błędem, z jakim regularnie się spotykałem, jest jednak fakt, że samo menu główne jest całkowicie niestabilne – jego liczba klatek na sekundę spada, a nawet kilka razy zawiesza się na pulpicie Xbox. Przypomina mi się Halo: The Master Chief Collection podczas jego słynnej premiery, w której kilka różnych doświadczeń stworzonych przez różne zespoły zostało zebranych razem w jednym menu i interfejsie użytkownika, co wydaje się być dobrym sposobem na sprawienie, aby wspomniane menu i interfejs użytkownika były błędne jak cholera.
W rzeczywistości interfejs i nawigacja CrossfireX są po prostu nie do przyjęcia, przez większość czasu zmuszając do używania kursora myszy, który wydaje się, że został przeniesiony prosto z komputera (dziwne, ponieważ ta gra jest obecnie dostępna tylko na Xboksie). jakie to okropne uczucie. Musisz nawet z tego korzystać podczas meczów, na przykład podczas wybierania jednego z ulepszeń postaci do wezwania do walki, co mogę opisać jako bardzo traumatyczne.
“
Tryby gry wieloosobowej w CrossfireX są podzielone na dwa równie denerwujące segmenty: nowoczesny, który dodaje funkcje, takie jak możliwość ADS i osłaniania półek, oraz klasyczny, który zachowuje cały oryginalny projekt wersji Crossfire na komputery PC, w którym nie można zrobić żadnej z te fantazyjne rzeczy. Istnieją tylko dwie opcje dla Modern, jedna z pewnym potencjałem oprócz niepewnej piaskownicy, na której jest zbudowana, a druga prawie bez rozpoznawalnych zalet. Pierwsza z nich to Search & Destroy; to klasyczny typ gry typu atak/obrona, w którym jedna drużyna musi podłożyć bombę, podczas gdy druga stara się, aby tak się nie stało. Klaustrofobiczne ulice i zaułki dobrze wspierają grę w kotka i myszkę, a kiedy nie rozpraszała mnie strzelanina, przypomniał mi się Counter-Strike, co jest świetne, z wyjątkiem tego, że wtedy przypomniałem sobie, że mogę po prostu grać Zamiast tego Counter-Strike i nie musisz znosić problemów CrossfireX.
Natomiast Point Capture to tragicznie zaprojektowany tryb gry, w którym dwie drużyny walczą o punkty kontrolne, zanim drapacz chmur, w którym się znajdują, wybuchnie bez powodu, a bitwa przeniesie się na ulice poniżej. A kiedy mówię, że drapacz chmur wysadza się w powietrze, mam na myśli to, że wszyscy, którzy wciąż tam walczą, nagle giną, ale budynek z jakiegoś powodu stoi w tle. Największym problemem związanym z przejmowaniem punktów jest to, że na obu połowach mapy możesz naprawdę łatwo dotrzeć do jedynego punktu odrodzenia drużyny przeciwnej i po prostu obozować go, zabijając ich, gdy tylko się odrodzą. W prawie każdym wczesnym meczu, w którym grałem, ta taktyka była wykorzystywana przeciwko mnie z potwornym efektem; moim jedynym wyjściem było stać się potworem i zrobić to samo z drużyną wroga, zanim oni będą mieli szansę zrobić to mnie.
“
Co gorsza, jedną z mechanik przejmowania punktów jest to, że gromadzisz punkty, które możesz wydać na odrodzenie się jako potężniejszy żołnierz ze specjalnymi umiejętnościami, więc pierwsza drużyna, która przyzwie kogoś, może rzucić się do punktu odrodzenia wroga i bezlitośnie zdominuj ich do końca meczu. To szczerze jeden z najbardziej zadziwiających wyborów projektowych, jakie kiedykolwiek widziałem. Zabicie odrodzenia w grze, którą naprawdę lubisz, jest już jednym z najbardziej frustrujących doświadczeń, ale bycie złapanym w niekończącą się pułapkę na odrodzenie w grze, która jest już okropna? Cóż, to mi wystarczy, aby aktywować fotel katapultowany w helikopterze.
Przechodząc do trybów klasycznych, znajdujemy uproszczoną wersję Search & Destroy, która jest podobna, oraz kilka innych, które różnią się poziomem frustracji. Najważniejszym punktem tej grupy jest Spectre, w którym jedna drużyna broniących żołnierzy przeciwko drużynie najeźdźców, która ma tylko noże, ale jest trudna do zauważenia podczas ruchu i całkowicie niewidoczna, gdy stoi nieruchomo. Wolniejsze tempo Spectre robi ogromną różnicę, gdy oczy jednej strony biegają ze strachem w poszukiwaniu niewidzialnych ninja (i prawdopodobnie martwiąc się, że mechanika strzelania zawiedzie ich, jeśli wdadzą się w walkę), podczas gdy druga strona powoli i metodycznie porusza się przeciwko wrogowi patrząc na poderżnięcie gardeł.
