W 2002 roku Rockstar podążył za współczesnym Grand Theft Auto 3 z plażowym neonem z 1986 roku Vice City. Gdyby zdecydowali się zrobić z GTA 6 kawałek z epoki, cofając zegar o tę samą liczbę lat, patrzylibyśmy na… 2006, niedługo przed wydaniem GTA 4. Mam nadzieję, że następna Grand Theft Auto nie sprawi, że poczujemy tak dotkliwie ponury marsz czasu, ale mam nadzieję, że tak Wola mieć kreatywną oprawę, która oddala nas od Liberty City czy San Andreas.
Wiemy już, że Grand Theft Auto 6 jest w fazie rozwoju, ale jego ustawienie jest nadal całkowitą tajemnicą. Z całym światem na wyciągnięcie ręki i ogromnym budżetem na ożywienie nowego miasta, gdzie (i kiedy) powinno się udać GTA 6?
Seattle (1962)
- Populacja: 1.2 miliona
- Wielkie punkty orientacyjne: Kosmiczna Igła
- Zagrasz jako: Mało prawdopodobne wspólnicy w zbrodni: hipis Zack Kerouac i mająca obsesję na punkcie science fiction Sara Starr
- Szanse: 614:1
Wes Fenlon, starszy redaktor: Rockstar prawie na pewno zostanie w Stanach Zjednoczonych podczas następnego Grand Theft Auto, ale naprawdę mam nadzieję, że nie utrzyma się on do dnia dzisiejszego. Oto moja propozycja na coś innego: cofnij się do lat 60. i ustaw GTA 6 w przybliżeniu w Seattle, w trakcie organizowania 21st Century Exposition, czyli światowych targów z 1962 roku. Na potrzeby imprezy zbudowano Space Needle i kolejkę jednoszynową. Targi obfitowały w architekturę i eksponaty, które ukierunkowywały wizję „świata jutra” z lat 60., którą teraz nazywamy retrofuturyzmem. Jest to już znana estetyka w grach i stworzyłaby naprawdę zabawną, luźno historyczną scenerię. W tym samym czasie na zachodnim wybrzeżu rozwijała się również amerykańska kontrkultura hipisów.
Rockstar mógł wypuszczać łatwe dowcipy o wczesnych komputerach wielkości pokoju i pokoleniu Beatów. Byłby cały poważny wątek o korupcji czającej się pod Ekspozycja, a ty byłbyś najemnym mięśniem zamykającym wykonawców, którzy stali się trochę zbyt chciwi. Wyjątkowa misja sprawiłaby, że ukradłbyś Ognisty ptak III od targów i prowadzenie policji w pościgu po całym mieście. (Okazuje się, że to twoja wina, że GM nigdy nie uczynił Firebirda kartą przyszłości).
Wielkie Jeziora (koniec lat 80.)
- Populacja: ~8 milionów
- Wielkie punkty orientacyjne: Wodospad Niagara, Wielkie Jeziora, Robocop
- Zagrasz jako: Zarówno Harriet Debbie, jak i Jean-Phillipe Bachelet, zakłopotane nowojorskie gwiazdki, uciekające od narkotykowego króla i miłośnika puszek, Andy’ego Borehole’a.
- Szanse: 0,76% (Kanada oraz bohaterką?! Nigdy)
Dave James, kierownik ds. sprzętu: Czuję potrzebę odrobiny historycznej wskazówki na temat mojej następnej podróży Grand Theft Auto, ale różnorodność muzyki jest tak istotnym elementem gier, że nie chcę cofać się zbyt daleko i tego ograniczać. Późne lata 80. wydają mi się naturalnie pasować, ale chociaż uwielbiam Vice City, nie chcę powtórki z jego neonowej wielkości. Szukam czegoś bardziej zadziornego. Choć może nie tak głęboko brązowy jako Liberty City w GTA 4. Co oznacza, że chcę zobaczyć Detroit z późnych lat 80., ponieważ desperacko chcę, aby gdzieś tam czaił się wątek fabularny Robocop.
Ale jestem też bardzo nastawiony na to, że Rockstar będzie się rozwijał. San Andreas było niesamowicie ambitne w swoim zakresie, z trzema różnymi miastami i środowiskami pomiędzy nimi, podczas gdy 4 i 5 trzymały się jednego szczegółowego miasta. Środowisko wokół Detroit nadaje się na dużą mapę, rozciągającą się w poprzek Wielkich Jezior w obu kierunkach, aby uchwycić Chicago, a także rozciągającą się przez granicę do niskopoziomowego Toronto w latach 80-tych. Wiesz, więc możesz mieć trochę lekkości poza ciemnością Murder Capital USA.
I oczywiście Mounties.
Floryda (2016)
- Populacja: 21,4 miliona
- Wielkie punkty orientacyjne: Miami, Orlando, Daytona, Disney/Epcot, Key West.
- Zagrasz jako: Strzelec, producent muzyczny i Florida Man.
- Szanse: 50:1. Prawdopodobnie znowu zrobią San Francisco lub Nowy Jork.
Chris Livingston, producent filmów fabularnych: Powrót na Florydę pozwoliłby na wiele wspaniałych odniesień do Miami z Vice City, ale nie ma powodu, aby na tym poprzestać. Dlaczego tym razem nie odtworzyć całego stanu? Oprócz Miami masz też Orlando za ledwie ukrywane parodie parków rozrywki, takich jak Disney i Epcot, Daytona za tory wyścigowe, gangi motocyklowe i ferie wiosenne, Key West z pięknymi plażami, The Florida Reef z nurkowaniem i łodziami podwodnymi oraz Kennedy Space Center za porwanie promu kosmicznego. Myślę, że nowy GTA musiałby być ustawiony dość blisko współczesności, ponieważ nie widzę, aby Rockstar rezygnował ze smartfonów. Jak inaczej gra mogłaby mnie bez końca wkurzać nowymi misjami i przypomnieniami, gdy gram online?
Floryda ma bagna pełne węży i aligatorów, bogatych emerytów gotowych do napadów w Palm Beach i Boca Raton, schronienie dla wybryków leśnych, a tuż przy wybrzeżu masz Kubę i Bahamy (dla DLC). Stan jest dojrzały do obserwacji politycznych z południowych Stanów Zjednoczonych, zwłaszcza jeśli dzieje się to w erze Trumpa, i spodziewałbym się mnóstwa odniesień do Florida Mana. Poza tym Rockstar nigdy nie rezygnuje z łatwego dowcipu o fiucie — Floryda to wang Ameryki, prawda? Po prostu pasuje.
Las Vegas, Nevada (Dzień obecny)
- Populacja: ~600 000
- Wielkie punkty orientacyjne: The Strip, Zapora Hoovera, Jezioro Tahoe
- Zagrasz jako: Mieszkaniec Las Vegas, który wplątuje się w jakieś bzdury w kasynie kontrolowane przez tłum
- Szanse: 337:1
Morgan Park, pisarz sztabowy: W grach z otwartym światem nie ma wystarczającej liczby pustyń. Jestem facetem, który najlepiej się bawił w GTA5, kiedy mogłem opuścić Los Santos i rozerwać je w hrabstwie San Andreas, ale zawsze chciałem, żeby gra koncentrowała się bardziej na boonies. Gra Grand Theft Auto inspirowana Las Vegas i większym stanem Nevada byłaby marzeniem o jakiejś scenerii. Zamiast inwestować tyle czasu w jednym gigantycznym mieście, Rockstar mógłby rozłożyć swój świat, tak jak w Red Dead Redemption 2, z mniejszymi miastami, które mają duże osobowości. To region, który jest gotowy na wyboiste pościgi samochodowe, dziwne postacie i rodzaj bezprawia w małych miastach, które uwielbiałem na obszarach wiejskich GTA5.
Byłoby również miło zobaczyć niuanse przedstawiające Las Vegas, miasto, które jest prawdopodobnie mniejsze niż myślisz (nieco ponad pół miliona ludzi) i obejmuje znacznie więcej niż wyszukane restauracje i The Strip. A ponieważ Rockstar nie jest obcy w łączeniu elementów różnych stanów USA dla swoich fikcyjnych światów, spodziewałbym się również, że rozpoznawalne fragmenty Utah, Arizony lub południowo-wschodniej Kalifornii wypełnią krawędzie mapy.
Pekin (lata 2020)
- Populacja: 21,9 miliona
- Wielkie punkty orientacyjne: Zakazane Miasto, Pałac Letni, Plac Tiananmen
- Zagrasz jako: Drobny oszust zmuszony do ucieczki z Tajwanu
- Szanse: 0,00001%
Rich Stanton, redaktor wiadomości: Akcja serii Grand Theft Auto od zawsze osadzona została na zachodzie. Chciałbym zobaczyć, jak wygląda dalej, niezależnie od tego, czy chodzi o szaleństwo hałaśliwych ulic Delhi, rozkład i wspaniałość Moskwy, czy zapierającą dech w piersiach gęstość high-tech w Pekinie. Dzielnice handlowe, centra technologiczne, bezładna urbanizacja i liczba ludzi… nie wspominając o twoich przyjaznych sąsiedzkich komunistycznych władcach.
Tak, byłyby w tym dziwne elementy: gdziekolwiek gra jest ustawiona, angielski będzie głównym językiem używanym w grze. GTA z przesadną satyrą nie byłaby w stanie wycelować w te same cele w ten sam sposób (co prawdopodobnie byłoby dobrą rzeczą), a kulturowa znajomość, którą poprzednie wpisy uważają za pewnik, nie miałaby tutaj zastosowania. Ale byłoby to tak niesamowite miejsce do jazdy, władze stworzyłyby wielkich złoczyńców, a zwykłe sekcje tego miejsca mogłyby same stworzyć całe gry. Oczywiście to się nigdy nie zdarzy z tych wszystkich powodów: nie wspominając o tym, że KPCh prawdopodobnie wysłałaby kilku chłopaków do domu Sama Housera, żeby porozmawiali.
Księżyc, Kosmos (PRZYSZŁOŚĆ)
- Populacja: Nikt w tej chwili, ale kto wie? Może pewnego dnia wszyscy tam będziemy.
- Wielkie punkty orientacyjne: Chyba są jakieś skały? Jakieś kratery? Może kilka flag? Powinniśmy prawdopodobnie zacząć umieszczać tam więcej rzeczy.
- Zagrasz jako: Rodzaj idioty, który żyłby na Księżycu. Co myślałeś?
- Szanse: Księżyc z większym prawdopodobieństwem zderzy się z Ziemią.
Fraser Brown, redaktor online: Zabiorę się wszędzie, gdzie nie jest Ameryka Północna, ale zawsze chciałem mieć GTA science fiction. Nie musi też być na Księżycu, ale lubię stawiać naszego małego sąsiada w centrum uwagi. Cyberpunk 2077 trochę to podrapał, ale mimo porównań nie próbował być GTA sci-fi. Chcę latających samochodów (nie tylko w trybie online), robotów NPC, przyszłych zbrodni i ucieczki od przygnębiającej starej Ziemi.
Oczywiście byłoby to masowe odejście, ale rzeczy, które tradycyjnie wyśmiewano w serialu, nie musiałyby być wyrzucane tylko dlatego, że nie są już w USA. Jestem pewien, że nieuczciwi gliniarze, przestępczość i kapitalizm będą nadal istnieć, gdy będziemy skakać przez miasto w naszych księżycowych butach.
Jedynym minusem jest możliwość gadatliwej sztucznej inteligencji samochodowej, która może być jeszcze bardziej irytująca niż te wszystkie nieustanne telefony i SMS-y. Rozwiązaniem jest uczynienie z samochodu przyjaznego psa, jak we wspaniałym Cloudpunku. Mówiący pies, który jest jednocześnie samochodem? Dlaczego nie są wszędzie?
Źródło : http://www.bing.com/news/apiclick.aspx?ref=FexRss&aid=&tid=4EDA0D3E214A4201A92B203C7F1A2DD1&url=https%3A%2F%2Fwww.pcgamer.com%2Fau%2Fwhere-should-gta-6-be-set%2F&c=5004130330588268203&mkt=fr-fr




