Fortnitemania w upadku: ujawniono wyzwania Epic Games
Aktor Ben Starr niedawno pojawił się na Summer Game Fest jako support Fortnite. Ogłoszenie to budzi obawy o przyszłość kultowej gry studia Epic Games, którą boryka się z problemem malejącego zaangażowania graczy. Spełnienie obietnicy świetlanej przyszłości okazuje się skomplikowane w kontekście po pandemii, gdzie walka o oczekiwania zadała ciężki cios branży gier wideo.
- Ben Starr wspiera Fortnite w związku ze spadkiem zaangażowania podczas Summer Game Fest. Nieoczekiwany zwrot w grze, która rozkwitała przez długi czas.
- Epic Games ogłosiło zwolnienie 1000 pracowników, co jest odzwierciedleniem ostatnich wyzwań stojących przed sieciową grą akcji.
- W rozwoju gier wideo widać trend w kierunku rozgrywki dla pojedynczego gracza, konfrontujący się z modelami usług na żywo.
- Niedawne ogłoszenia na Summer Game Fest pokazują spadek oczekiwań w stosunku do nowych gier udostępnianych na żywo.
Upadek Fortnite i rozwój gier dla pojedynczego gracza
Epic Games, znane ze swojej sławy Fortniteczeka go podróż pełna pułapek. Rzeczywiście, firma ogłosiła zwolnienie 1000 pracowników, co świadczy o poważnym spadku zaangażowania graczy. Tim Sweeney, założyciel Epic, powiedział, że „mieliśmy trudności z konsekwentnym dostarczaniem magii Fortnite”. Ta niepokojąca sytuacja ma miejsce po okresie dobrej koniunktury w grze, która niegdyś urzekła miliony graczy.
Warto zauważyć, że branża zwraca obecnie uwagę na rozgrywki dla jednego gracza, które często są bardziej popularne niż platformy z usługami na żywo. Podczas Summer Game Fest wyraźny brak nowych ogłoszeń dotyczących gier udostępnianych na żywo wywołał spore zamieszanie. Paradoksalnie niektóre projekty pamięciowe, jak np. nowy Wojny Gildiiwyróżniają się nostalgicznym podejściem.
Dlaczego powrót do historii dla jednego gracza może zmienić wszystko
Obecny trend wydaje się wskazywać na znaczący zwrot w branży gier wideo. Podczas gdy firma Epic zainwestowała ogromne zasoby w modele usług na żywo, wydaje się, że gracze bardziej szukają dobrze przygotowanych narracji kinowych, czego dowodem są takie franczyzy jak Ostateczna fantazja I Aureola. Niepowodzenie kilku gier z usługami na żywo, takich jak Przeznaczenie 2która stara się utrzymać swoją publiczność, podważa pogląd, że gry regularnie aktualizowane mogą naprawdę zatrzymać graczy.
Wraz ze wzrostem inwestycji w gry udostępniane na żywo studia pozbawione zaplecza finansowego zmuszone są skupiać się na wąsko zdefiniowanych tytułach. Deweloperzy tacy jak Remedy ze swoją grą Sterowanie rezonansowezademonstruj nowy kierunek, porzucając projekty usług na żywo i skupiając się na bardziej ukończonych koncepcjach gier.
Przyszłość branży może zatem zmierzać w kierunku ponownego odkrycia wciągających historii, udowadniając, że w złożonym świecie gier wideo dobra historia może być długo oczekiwaną „grą na zawsze”.
Odczyty: 0





