Recenzja Grand Theft Auto: The Trilogy – The Definitive Edition – STRATY



Istnieje kilka marek gier wideo, które są tak dobrze znane GTA. Pomimo tematu, licencja zarobiła znacznie ponad miliard dolarów od czasu jej powstania, a fani z całego świata wpadli w amok w różnych lokalizacjach – często opartych na kultowych amerykańskich miastach. W grach gracze dokonują różnego rodzaju okrucieństw zaczerpniętych z filmów dokumentalnych o przestępczości zorganizowanej i zapisanej historii. Seria gloryfikuje również zabijanie i pozwala graczom na podróże władzy, które lubią inne marki Saints Row może po prostu nigdy nie pasować. Gry dają graczom prawie całkowitą swobodę w otwartym świecie i całą masę broni palnej, z którą można zrobić, jak im się podoba. Czasami jednak zawierają również całkiem przyzwoite historie — z których trzy najlepsze zostały teraz przekompilowane w Grand Theft Auto: The Trilogy – The Definitive Edition. Niestety cały ten pakiet to jeden bardzo gorący bałagan.

To, co powinno być bezprecedensowym remasterem, jest niczym innym jak rozczarowaniem. Grand Theft Auto: The Trilogy – The Definitive Edition ma na celu wprowadzenie kilkudziesięcioletniej serii na nowoczesne konsole dzięki zrewitalizowanym modelom, wyraźnym nowym teksturom i bardzo potrzebnym ulepszeniom jakości życia. Zamiast tego okrucieństwa Firma-która-dała-nam-pięć-wydań-GTA-V-w-dziesięcioletnim-(i-nic-więcej) obdarzył graczy w postaci Grand Theft Auto III, Grand Theft Auto Vice Cityoraz Grand Theft Auto: Sand Andreas na współczesnych konsolach; wydaje się, że użył najbardziej leniwych i najokrutniejszych metod.

Grand Theft Auto III był ryczącym hitem, kiedy pierwotnie wyszedł. Gracze wcieli się w rolę cichego protagonisty Claude’a, który niedawno uwolnił się z policyjnego aresztu. Ranny i pobity Claude zaczyna wspinać się po drabinie zorganizowanej przestępczości, wędrując przez życie; wcielając się w jakąkolwiek postać, jaką chce (i gracz). Jest to również najbardziej udany remake grupy, z Grand Theft Auto: The Trilogy – The Definitive Editionprzerobione modele postaci i fantazyjna nowa warstwa farby, które przynoszą tej grze najwięcej korzyści.

Grand Theft Auto Vice City był przyzwoitą kontynuacją III na wiele sposobów. Gwiazda rocka dał graczowi-postać nowy głos należny każdemu mafii z lat 70. i pozwolił, aby fabuła rozkwitła w gwiaździstą i kinową fabułę inspirowaną mafią. Remake jednak w niczym nie przypomina oryginału. Chociaż tekstury są naprawdę bardziej wyraziste, a świat wydaje się bardziej żywy, Wydanie ostateczne „poprawki” to dokładnie te same błędy, które można znaleźć w oryginalnym wydaniu, mniej utworów w ulubionych stacjach radiowych i całe mosty, które pojawiają się i znikają, niezależnie od tego, jak blisko nich są gracze.

Grand Theft Auto: San Andreasjednak otrzymał najkrótszy kij. W grze gracze wcielają się w CJ, zreformowanego gangstera powracającego do domu na zupełnie nową generację wojen gangów. Fabuła jest jednak dość intrygująca, ponieważ przedstawia zniuansowany dramat o rodzinie i więzach krwi. Remake sprawił, że ta gra była najmniej sprawiedliwa ze wszystkich, z modelami, które wyglądają na zniekształcone, całe części mapy zostały przebudowane tak, aby wyglądały gorzej, a animacje i tekstury były tak złe, że modderzy musieli wskoczyć, aby to naprawić kilka tygodni po premierze!

Po uruchomieniu kolekcji na Przełącznik Nintendo, gracze natychmiast napotykają bałagan poniżej standardu z zamrożonymi klatkami. Rozdzielczości mogą nie mieć większego znaczenia, gdy są wystarczająco stabilne do rozgrywki, ale gdy gra działa z prędkością mniejszą niż 30 klatek na sekundę, staje się to zauważalne niezwykle szybko. Może to być pierwszy raz, kiedy te tytuły zostały przeniesione na Nintendo pocieszyć, ale to nie usprawiedliwia kompletnej katastrofy, która jest Grand Theft Auto: The Trilogy – The Definitive Edition. Dopóki GTA III wykonał najwięcej pracy w porównaniu do San Andreas, wszystkie trzy gry są nadal żałosne w wykonaniu jako współczesne remastery klasyków. Niezależnie od tego, z którą grą gracze chcą się zmierzyć, ładowanie jest wykładnicze, a tekstury są zabawne; w najlepszym wypadku.

Wszystkie postacie wyglądają jak plastikowe i/lub szpachlowane wersje tego, czym powinny być, podczas gdy całe modele i tekstury we wszystkich grach są rozmyte lub zupełnie nie istnieją. GTA znany jest z arkadowej i zwariowanej symulacji pojazdu. Jednak w tej kolekcji prowadzenie dowolnego pojazdu jest albo zbyt sztywne, albo bardzo luźne… nie wspominając już o tym, jak osiągnięcie jakiejkolwiek prędkości większej niż 10 mil na godzinę zamienia grę w zatrzymanie ruchu.

Jeden z większych problemów w grze Grand Theft Auto: The Trilogy – The Definitive Edition wynika z tego, jak nostalgiczne są tytuły. O wszystkich trzech grach mogę pisać do znudzenia! Jednak jeśli chodzi o obecne wrażenia w grach, jakie oferuje nowa kompilacja, po prostu nie ma odwrotu od tego, jak bardzo jest źle Gwiazda rocka postanowiła leczyć swoich wieloletnich fanów. W przypadku tego wydania firma przekazała większość kredytów deweloperskich studiu o nazwie Gry Ulica Grove. Słynący z okropnych portów mobilnych, Gry Ulica Grove nie zrobili wiele, ale przenieśli swoje istniejące Android oraz iOS wersje Grand Theft Auto III, Vice Miastooraz San Andreas do Nierealny silnik 4.

Nie wiadomo, czy Gry Ulica Grove w ogóle pracował nad zapewnieniem jakości lub czy studio rzeczywiście zadało sobie trud łatania niektórych błędów, ale z pewnością nie tak się wydaje. Wszystkie gry z kolekcji zostały leniwie przeniesione ze swoich mobilnych odpowiedników przez firmę, która pozornie nigdy wcześniej nie pracowała na innych platformach. Ponadto wszystkie gry zostały poddane remasteringowi tak szokująco źle, że w jakiś sposób zostały wycofane, a teraz wyglądają i grają gorzej niż jakakolwiek emulowana wersja; i cała GTA franczyza, tak mistrzowska i wspaniała, jak jest, będzie teraz na zawsze skażona niekompetencją — nie mówiąc już o trzech klasykach na zawsze zhańbionych w taki sposób. Nie ma argumentu, że Grand Theft Auto: The Trilogy – The Definitive Edition to odrażający bałagan i przy tym niesamowicie rozczarowujący.


ZALETYCONS
Świetne dla osób, które nie lubią swoich oczuWszystko.
Mistrzowska klasa, jak nie przenosić gryDosłownie wszystko.
Trzy nowo wydane [albeit remastered] gry, które nie są GTA VTekstury, modele, czasy ładowania, wydajność… to wszystko jest okropne.

Tytuł recenzowany dnia Nintendo Switch Lite z kodem dostarczonym przez gry Rockstar.

Dowiedz się więcej o naszej metodologii recenzji tutaj.




Źródło : https://vamers.com/2022/01/28/grand-theft-auto-the-trilogy-the-definitive-edition-review-wasted/