Zmień swoje PS4 w przenośną konsolę: genialny projekt jednego gracza

Kto nigdy nie marzył o noszeniu PS4 wszędzie, jak Switch, ale z grafiką i mocą domowej konsoli? Cóż, jeden wyjątkowo pomysłowy gracz podjął wyzwanie. Majsterkując przy konsoli PlayStation 4, przekształcił ją w przenośną maszynę, na której można uruchamiać w pociągu gry takie jak GTA V. Chory wynalazek, który wprawił społeczność graczy w zamieszanie.

Kiedy stanie się mobilny

Wszyscy znamy PS4 jako imponującą konsolę, zaprojektowaną tak, aby dobrze mieścić się obok telewizora. Ale dla tego zawodnika przyklejenie do kanapy się skończyło. Rozebrał wszystko, przeprojektował i zmontował, aby stworzyć urządzenie przenośne ze zintegrowanym ekranem i baterią. Wynik? Kompaktowa, autonomiczna, a przede wszystkim w pełni funkcjonalna konsola.

Wyobraź sobie tę scenę: graj w swoje ulubione gry w pociągu lub na tarasie kawiarni, w jakości PS4 i bez, w zależności od salonu. Ten facet zdołał przekształcić marzenie w rzeczywistość i to budzi szacunek.

DIY nie dla każdego

Cóż, bądźmy szczerzy: tego rodzaju projekt wymaga dużego zaplecza technicznego. Najpierw musiał rozebrać PS4 kawałek po kawałku, usunąć wszystko, co niepotrzebne i ponownie skonfigurować komponenty, aby zmieściły się w mniejszej obudowie. Następnie dodał ekran o wysokiej rozdzielczości podłączony bezpośrednio do płyty głównej konsoli, a także baterię pozwalającą na kilka godzin grania.

Największe wrażenie robi wykończenie. To nie tylko wiązka pospiesznie splecionych ze sobą kabli. Całość jest czysta, dobrze zaprojektowana i całkowicie grywalna. Zintegrowano nawet elementy sterujące bezpośrednio z obudową, dzięki czemu korzystanie z niego było jeszcze płynniejsze. Szczerze mówiąc, tego typu projekty to świetna sztuka dla maniaków majsterkowania.

Nowe wrażenia z gry, ale równie wciągające

Uderzające w tym wynalazku jest to, że nie poświęca on nic na rzecz wrażeń z gry. Jakość grafiki pozostaje na najwyższym poziomie, czas ładowania jest taki sam, a gry można uruchamiać tak, jakbyś był w domu. Tyle że tam jesteś w parku, w pociągu, a nawet w łóżku, bez konieczności patrzenia na ogromny ekran. To trochę jak sukces w dużym technicznym wyzwaniu, uczucie satysfakcji porównywalne do tego, jakie daje wygrana w kasynie: zdarza się to rzadko, ale kiedy się zdarza, warto.

Na tym jednak się nie kończy: konsola pozostaje kompatybilna z grami fizycznymi i cyfrowymi, więc nie ma potrzeby zmiany biblioteki. Wszystko, co już masz, działa doskonale, a to ogromny plus.

Inspiracja dla społeczności graczy

Ten projekt wywołał poruszenie wśród graczy i nie bez powodu: pokazuje, że przy odrobinie wyobraźni (i dużej wiedzy) możemy przesuwać granice tradycyjnych konsol. Niektórzy już zaczęli się zastanawiać, czy mogliby zrobić to samo z PS5 lub Xbox. A kto wie? Być może ten pomysł zainspiruje samych budowniczych.

W międzyczasie ten gracz udowodnił, że przy odrobinie kreatywności można przekształcić prostą konsolę w prawdziwą przenośną maszynę marzeń.

Odczyty: 1