W czerwcu 2017 roku wystartowało Nintendo Herbinnowacyjna bijatyka na Nintendo Switch, przykuwająca uwagę fanów gier wideo i redefiniująca gatunek. Pomimo obiecującego początku z oryginalną koncepcją i sprzedaży ponad 2,72 miliona egzemplarzy, gra wydaje się obecnie popadła w zapomnienie. Po co Herbmimo że została dobrze przyjęta po wydaniu, czy nie pojawiła się po niej kontynuacja lub nowa zawartość? Zbadajmy tę sytuację.
Herb : Innowacyjna koncepcja
Wprowadzony wkrótce po modzie na bijatyki, Herb zdobyła zainteresowanie graczy swoją wyjątkową rozgrywką. Postacie, o zróżnicowanych możliwościach, wykorzystują przede wszystkim swoje ramiona jako broń, dynamicznie zadając ciosy na kolorowych arenach. Każdy wojownik ma inny styl ataku, od ciężkich rękawic po pociski smugowe, co pozwala na ograniczone, ale znaczące dostosowywanie walk.
W tej grze udało się połączyć szaloną akcję i strategię ruchu, w której niezbędne są uniki i manewrowanie na arenie. Choćby Herb oferuje minigry, takie jak siatkówka i koszykówka, a jego prawdziwa siła leży w bitwach 1 na 1, w których najważniejsza jest precyzja strzałów.
Mieszany sukces komercyjny
W chwili jego uruchomienia Herb wywarł duże wrażenie, docierając na szczyty kilku list sprzedaży na całym świecie, w tym w Wielkiej Brytanii i Australii. Została nawet nominowana do kilku nagród dla gier wideo, w tym dla najlepszej gry walki. Jednak po tej początkowej fali sukcesów wsparcie Nintendo wydawało się słabnąć.
Społeczność graczy, choć nadal aktywna poprzez nieformalne turnieje, wykazuje malejące zainteresowanie grą. Od 2018 r. nie było żadnych aktualizacji ani dodatków. Herb nie udało się utrzymać bazy graczy tak zaangażowanej, jak inne kultowe marki bijatyk Uliczny wojownik Lub Tekkena.
Nieobecność na najważniejszych turniejach
Jednym z kluczowych czynników wpływających na status bijatyki jest jej obecność w prestiżowych turniejach, takich jak EVO. Ku rozczarowaniu fanów Herb nigdy nie została uwzględniona w tych ramach, tracąc w ten sposób platformę pozwalającą wyróżnić się w oczach szerszej publiczności. Ta nieobecność, w połączeniu z brakiem zapowiedzi nowej zawartości, rodzi pytania o przyszłość gry i jej zapadających w pamięć postaci, takich jak Twintelle.
Oczekiwania fanów dotyczące A Broń 2
Pomimo upadku, nostalgia za Herb utrzymuje się. Fani gorąco liczą na kontynuację, zwłaszcza po możliwej premierze Nintendo Switch 2. Rzeczywiście, kontynuacja mogłaby zyskać na znaczących ulepszeniach, takich jak specjalne zdolności unikalne dla każdej postaci, a nawet tryb fabularny wzbogacający wrażenia z gry.
Pomysłów na rewitalizację franczyzy nie brakuje. Włączenie nowej mechaniki walki, odpowiedź na krytykę skierowaną pod adresem oryginalnej gry i przywrócenie popularnych postaci mogłoby tchnąć nowe życie w grę. Herb.
Wniosek: w stronę niepewnej przyszłości
Podsumowując jednak Herb odniosła na swój sposób sukces, a jej przedłużająca się nieobecność w krajobrazie bijatyk rodzi pytania o przyszłość serii. Nintendo ma możliwość odkrywania nowych możliwości dzięki Broń 2a fani z niecierpliwością czekają, aby zobaczyć, czy ich życzenia zostaną spełnione. Potencjał tej gry jest niezaprzeczalny, a nadzieja na jej odrodzenie nie ustaje.
Odczyty: 1





