Concord: Odkryj nową grę wieloosobową od PlayStation
Imponujące zanurzenie w wyjątkowym wszechświecie
W zeszłym miesiącu PlayStation udostępniło pierwsze zdjęcia Concorda, nadchodzącej strzelanki dla wielu graczy 5 na 5 od Firewalk Studios, zespołu przejętego w zeszłym roku. Chociaż najnowsze materiały kinowe zapowiadały napad na narracyjną grę dla jednego gracza, przypominającą film Strażnicy Galaktyki, późniejsza rozgrywka rzuca światło na rozgrywkę wyłącznie wieloosobową w nowym świetle.
Wciągające i wciągające wrażenia z gry
Zanim dostałem Concord, dyrektor IP Firewalk Kimberly Kreines i główny projektant rozgrywki Claude Jerome przeprowadzili mnie i moich współpracowników prezentację przedstawiającą świat science fiction. Kreines wyjaśnił, że Firewalk chciał stworzyć coś „wyjątkowego spośród wszystkiego, co jest obecnie dostępne”: doświadczenie dla wielu graczy, które było zarówno dotykowe, jak i instynktowne, „jak połączenie gry akcji ze strzelanką” i postacie, które wydają się prawdziwe.
Jestem pod wrażeniem mojego pierwszego widoku tej mapy – jest duża, kolorowa, jasna i pełna lokalizacji, planet, ciekawych miejsc i nie tylko. Ale później dowiaduję się, że nie jest to coś, z czym można wchodzić w interakcję w taki sam sposób, jak w RPG dla jednego gracza (jak miałem nadzieję). Zasadniczo jest to obszerna biblioteka wiedzy, a każdy punkt zainteresowania stanowi wstęp do dowiedzenia się więcej o Concord. To fajna funkcja i choć naprawdę podoba mi się fabuła, widzę, że wielu graczy ją ignoruje.
Intensywna i strategiczna rozgrywka
Kiedy gram mecz za meczem, doceniam fakt, że muszę myśleć o wyposażeniu każdego Freegunera. Czy Haymar, Wiedźma Ognia, uniesie się nad polem bitwy, wystrzeliwując ściany ognia i oślepiające granaty? Czy Teo, żołnierz, będzie patrzył bezkompromisowymi oczami przez bomby dymne, które podłożył, podczas gdy ja będę starał się widzieć cokolwiek poza szarymi chmurami? Czy Vale, snajper, podłożył minę za rogiem? I czy 1-Off, stary robot rebreatherowy, ma barierę powietrzną, która blokuje nadlatujące pociski, takie jak moje kule, dwa rozmieszczenia, które utrzymują się przez każdą rundę, chyba że zostaną zniszczone? To są mecze trwające sekundy, które zawsze muszę brać pod uwagę w każdym pojedynku. Doceniam tę dodatkową strategię, która odróżnia Concord od typowej strzelanki „kto strzela, ten pierwszy” z gatunku FPS.
Podsumowując
Na szczęście niezależnie od trybu, przy akcji Concorda bawię się świetnie. Jest szaleńczo, z wieloma zmiennymi pomiędzy dobrze zaprojektowanymi mapami a 16 Freegunnerami, z których każdy ma unikalne zdolności. Firewalk twierdzi, że nie ma określonych typów Freegunnerów, takich jak tank, DPS czy wsparcie – zamiast tego postacie posiadają mieszankę umiejętności i broni, która pozwala im poruszać się pomiędzy tymi tradycyjnymi archetypami.
Źródło: www.gameinformer.com





