The Legend of Zelda: Tears of the Kingdom OST w sprzedaży od 12 lipca. Nie przegap tego wyjątkowego zestawu pudełek na płyty CD!

Ścieżka dźwiękowa The Legend of Zelda: Tears of the Kingdom jest teraz dostępna w zestawie CD

The Legend of Zelda: Tears of the Kingdom zapewnia oszałamiającą ścieżkę dźwiękową, którą teraz można kupić w niestandardowym zestawie CD. Zawierająca ponad 300 utworów rozmieszczonych na dziewięciu płytach CD i o łącznej długości 11 godzin, oryginalna ścieżka dźwiękowa The Legend of Zelda: Tears of the Kingdom będzie dostępna od 12 lipca (przynajmniej w Wielkiej Brytanii – w innych krajach mogą się różnić) w cenie 230 funtów szterlingów.

Cechy zestawu pudełkowego The Legend of Zelda: Tears of the Kingdom

Zestaw pudełkowy zawiera łącznie 344 utwory na 9 płytach CD, w tym utwory z gry oraz utwory użyte w zwiastunach. Całkowity czas nagrywania wynosi około 11 godzin. Ta edycja zawiera luksusowe, duże, trójstronne pudełko oraz pamięć USB w kształcie miecza, zawierającą źródła dźwięku 5.1-kanałowego o wysokiej rozdzielczości, pozwalające na głębsze i bardziej szczegółowe wrażenia ze wspaniałego świata gry.

Źródło obrazu: Amazon

Wciągające wrażenia muzyczne

Każda płyta jest oznakowana w sposób znany każdemu, kto spędził czas z grą, i jest dostarczana w solidnym etui chroniącym płyty CD. Jednakże pamięć USB Master Sword zawierająca cyfrowe kopie utworów będzie prawdopodobnie główną atrakcją dla większości fanów.

Jeśli nie masz 200 funtów do wydania, nadal możesz cieszyć się ścieżką dźwiękową w popularnych serwisach streamingowych, takich jak Spotify. Niedawno firma Sony dodała także ścieżki dźwiękowe z gier takich jak Gravity Rush, Shadow of the Colossus, Wild Arms i PoPoLoCrois do Spotify i innych platform streamingowych, dołączając do innych bezpłatnych ścieżek dźwiękowych z gier, takich jak Bloodborne, Destiny, Elden Ring, Silent Hill i Final Fantasy.

Porównanie z Breath of the Wild

W przypadku Edwina, współpracownika Eurogamer, ścieżka dźwiękowa Breath of the Wild została odchudzona, ustępując miejsca mniej telegraficznym opcjonalnym działaniom, redukując aspekt muzyczny do grupy wędrujących muzyków, którzy wydają się równie zagubieni w tym krajobrazie jak Ty. Powstaje zatem pytanie, czy Tears of the Kingdom może dorównać subtelnemu geniuszowi muzyki z Breath of the Wild.

Czasami wydaje się, że fortepian próbuje na Tobie zagrać, w każdym tego słowa znaczeniu. Pragnie zanurzyć Cię w świat, którego uśmiechnięta pustka zawsze zatrzymuje Cię jak zahipnotyzowana, a każdy zakręt drogi odsłania delikatnie magnetyczny obiekt zainteresowania. Innym razem wydaje się reagować na Twoje ruchy, podążając za Tobą, gdy spieszysz się do następnego punktu, lub zatacza się, gdy zboczysz z krytycznej ścieżki, aby zbadać popękaną ścianę skalną. Jedną z największych niespodzianek w Breath of the Wild było dla mnie to, że chociaż ścieżka dźwiękowa jest złożona i dynamiczna – zawiera na przykład poziomy narastającej muzyki bojowej – fortepian nie jest w pełni kontekstowy.

Źródło: www.eurogamer.net