Krąży plotka o oficjalnej licencji FIFA, którą 2K zabezpieczyło na stworzenie kolejnej gry FIFA.
Partnerstwo z FIFA
Z niezweryfikowanych twierdzeń sprzedawcy @mohplay_inc_ wynika, że „partnerstwo zostało potwierdzone i że 2K opracuje nową serię gier piłkarskich”, nie podając jednak źródła.
Choć w tej chwili nic nie zostało oficjalnie potwierdzone, informacje te potwierdzają wcześniejsze twierdzenia z początku tego roku, jakoby 2K i FIFA mogły prowadzić rozmowy w sprawie przejęcia przez tę pierwszą gry nad serią FIFA po ogłoszeniu przez EA kontynuacji piłkarskiej serii bez brandingu FIFA.
Insider Gaming zasugerował również na początku tego roku, że „słyszał pogłoski, że FIFA/2K pracuje nad ogłoszeniem partnerstwa z 2K w celu opracowania oficjalnie licencjonowanej gry FIFA”.
Odbiór wiadomości
Wiadomość ta spotkała się w równym stopniu z ekscytacją, obawą, jak i sceptycyzmem. Niektórzy są podekscytowani perspektywą, że seria piłkarska EA będzie konkurować poza franczyzą eFootball firmy Konami, która została pominięta w naszej recenzji po jej wydaniu w 2022 roku.
Ogłoszenie tego partnerstwa sugeruje, że „FIFA 2K25 powinna zostać wydana w tym roku, w sam raz na Mistrzostwa Świata FIFA 2K26!” ”, co wydaje się niewiarygodnie krótkim okresem czasu.
Obecny status EA Sports FC
Wieloletnia seria piłkarska EA Sports zrezygnowała z licencji FIFA, ale wydawca chciał poinformować wszystkich, że bez niej wszystko jest w porządku, ogłaszając, że tegoroczna edycja, EA Sports FC 24, w pierwszym tygodniu od premiery osiągnęła 11,3 miliona graczy uwolnienie.
Dla porównania, w tym samym okresie do zeszłorocznej gry FIFA 23 dołączyło 10,3 miliona graczy – liczbę tę EA określiło jako „rekord” i „największą premierę” w historii serii.
EA Sports FC ukazało się na PlayStation 5, PS4, Xbox Series X/S, Xbox One, PC i Switch pod koniec września, zdobywając 3 z 5 gwiazdek w recenzji EA Sports FC przeprowadzonej przez Eurogamer. „Są ulepszenia, ale jak zwykle są problemy” – napisał współautor Josh Wise. „Być może era EA Sports FIFA dobiegła końca, ale gra żyje dalej. »
Źródło: www.eurogamer.net





