W wieku 79 lat zmarł słynny aktor Bernard Hill, znany z ról króla Theodena w trylogii Petera Jacksona „Władca Pierścieni” oraz roli Kapitana Smitha w „Titanicu”. Jego agent powiedział, że Hill zmarł w niedzielę rano, nie podając przyczyny śmierci.
Kariera weterana Hollywood
Bernard Hill ma za sobą udaną karierę w Hollywood, grając znaczące role w filmach takich jak Gandhi, Król Skorpion i Fable III. Jednak jego najbardziej pamiętnym występem pozostaje kreacja króla Théodena w „Dwóch wieżach” i „Powrocie króla” z trylogii „Władca Pierścieni”, która niezaprzeczalnie skojarzyła go z tym uniwersum. Mimo to Hill przyznał, że nie jest zainteresowany Pierścieniami Władzy, nazywając to prostą transakcją finansową.
Hołdy i uznanie
Fani złożyli hołd Bernardowi Hillowi w mediach społecznościowych, podkreślając zwłaszcza jego epickie przemówienie w Powrocie króla przed bitwą na polach Pelennoru. Inni chwalili jego pracę w Boys From the Blackstuff, gdzie zagrał Yossera Hughesa w „potężnym i dzikim” przedstawieniu, które pozostawiło po sobie ślad. Pisarz Alan Bleasdale powiedział, że śmierć Hilla była „wielką stratą, a także wielką niespodzianką”.
Ostatecznie potężny wizerunek Théodena, króla Rohanu, pozostaje wyryty w pamięci fanów i twórców. Jego niezaprzeczalna obecność na dużym ekranie pozostanie kluczową częścią jego kinowego dziedzictwa.
Źródło: www.ign.com





